24.08.2015

all black & wedges


Chciałabym czasami też poruszyć inne kwestie niż tylko co tam u mnie się dzieje.
Do końca nie wiedziałam, co mogłabym tu napisać, ale jak najdzie mnie jakaś mocna wena, to postaram się o coś konkretnego.
Chciałabym czytających przekonać do siebie nie tylko ładnymi zdjęciami, ale też tym, o czym piszę.
Jest fajny czas, gdzie mimo wszystko jestem szczęśliwa na swój sposób.
Nabrałam troszkę pewności siebie i o wiele łatwiej znoszę jakąkolwiek krytykę.
Tą prawdziwą czy też dobrze podkoloryzowaną. Wiecie o co chodzi :P
Kiedyś było znacznie gorzej i to chyba była jedna wielka moja słabość.
Wszystko brałam do siebie i nie potrafiłam o tym nie myśleć.
Przejmowałam się bardzo, aż za bardzo.
Nawet jeżeli nie miało to tak wielkiego znaczenia.
To kwestia czasu w sumie i podejścia do tego, więc jeżeli macie taki problem, to przemyślcie wszystko jeszcze raz na spokojnie i może z czasem też u Was będzie w końcu ok.
Małymi kroczkami do przodu.
Jest ona potrzebna też, by coś dostrzec, z czego niekoniecznie zdajemy sobie czasem sprawę.
Dobrze, że zazwyczaj wszystko zależy od nas i jak robimy źle, to da się to zmienić na lepsze.
Ostatnimi czasami dużo nasłuchałam się ludzi i dlatego nie chcę już stać w miejscu.
Jeżeli coś się nie podoba - zmieniam to!
Wcześniej tylko padały słowa 'od jutra', 'od poniedziałku', haha.
Ja mam tak, że jak nie zacznę dziś, to prawdopodobnie nie zacznę też jutro i w ten poniedziałek.
Nie ma co mówić, tylko działać :) Po prostu!
Macie jutro np. zacząć ćwiczyć? 
Bo nie podoba Wam się Wasza sylwetka, źle czujecie się w swoim ciele i takie tam.
Nie czekajcie, tylko zróbcie to teraz.
Niby łatwo mówić, trudniej zrobić.
Nawet jeżeli trzeba się zmusić, to warto, mówię Wam :)
Początki zawsze są trudne!
Specem od takich rzeczy nie byłam i nie jestem, ale tak z życia mówię jak jest.
Sama tak miałam i pewnie większość z Was, więc do roboty!
Mam nadzieję, że ten zapał tak szybko ze mnie nie zejdzie :)


"Dziś zrób coś, czego innym się nie chce, jutro będziesz mieć to, czego oni pragną."


Rzadko spotkacie mnie w butach na obcasach.
Okazyjnie rzecz jasna!
Jednak stwierdziłam, że warto zrobić w końcu inną notkę :)
Mam nadzieję, że spodoba się.
Teraz lecę biegać i życzę miłej nocy  <3



top - sh
spodnie - h&m
buty - deezee
zegarek - avon




11 komentarzy:

  1. Piękna z klasą jak zawsze :) Uwielbiam tutaj zaglądać.
    zapraszam do mnie na nowy post, klikniesz u mnie?

    http://fashionelja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwykle ogromnie mi miło :)) dziękuję!

      Usuń
  2. Ale figura , BOSKO ! a te buty są mega ;)
    http://whisperyourlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. jesteś piekna *-* już dawno nie widziałem takiej dziewczyny :o masz piękne oczy i uśmiech ;3

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tutaj jesteś, to zostaw po sobie jakiś komentarz!
Będzie mi baaaaaaaaardzo miło ♥