4.12.2015

#2 Niemcy 2015


Jeszcze tydzień i ruszamy już do Polski! :)
Jak to strasznie szybko zleciało.
Dopiero tu zawitałam, a już muszę wyjeżdżać.
Nie bardzo chcę. Przyzwyczaiłam się do ludzi, pracy, całego otoczenia. 
Jest mi tu naprawdę dobrze, aż będzie mi ciężko to wszystko zostawić.
Ogromnie się cieszę, że miałam w ogóle taką możliwość dostania się na ten projekt.
Naprawdę polecam wszystkim, którzy w przyszłości będą chcieli wziąć udział w takim czymś.
Jedynie ostatnio tęsknie za bliskimi, no i obiadami mamy, haha.
Niemcy to naprawdę ciekawy kraj.
Wiele się dowiedziałam o ich kulturze, zwyczajach.
Nauczyłam radzić sobie już sama w większości spraw.
Zdobyłam jakieś tam większe doświadczenie, jeżeli chodzi o pracę.
Jednak najlepszą sprawą jest to, że cieszę się, że rzucili nas od razu na głęboką wodę.
Nikt nas nie prowadził za rączkę codziennie do pracy, nie tłumaczył i dałyśmy sobie radę.
My nie potrafiłyśmy tak dobrze mówić, bo jesteśmy na początkującym niemieckim. 
Wszyscy wkoło w pracy znają tylko swój język, a my dopiero się go uczymy.
Nie było na początku łatwo, jak już wspominałam, ale teraz jest już całkiem świetnie :)
Jeszcze trochę bym tu pobyła z chęcią i doszlifowała go, haha.
Po tym wszystkim stwierdziłam, że chciałabym się go lepiej nauczyć w najbliższym czasie.
Jestem tego pewna, że w przyszłości bardzo mi się przyda.
Może i nawet kiedyś tu zamieszkam? Zobaczymy kiedyś jak wszystko się potoczy.
To będzie jedno z moich postanowień na Nowy Rok, co do języka!
A ten mikołajkowy weekend spędzę w Berlinie oraz.. w Tropical Islands :)
Mikołajki raczej kojarzą mi się ze śniegiem za oknem.. a nie plażą.
Trochę gryzie się to ze sobą, ale czemu nie! haha :)
Mam dla Was także dużo zdjęć z ostatniego weekendu.
Tymczasem chyba położę się spać jeszcze przed kolacją, bo jestem zmęczona po tym tygodniu.
Miłego weekendu wszystkim! :*










25.11.2015

Niemcy 2015

Guten Tag! haha :)
Piszę do Was prosto z Niemiec.
Długo zwlekałam z notką, ale niestety nie jest tak kolorowo z internetem.
Jestem tu od ponad tygodnia i będę do 12 grudnia.
Sporo czasu i daleko od prawdziwego domu, ale dalej nie żałuję!
Chociaż do tej pory zastanawiam jak to w ogóle się stało, haha.
Mieszkam razem z innymi w Bad Freienwalde w ośrodku.
Czuję się prawie jak w domu! Naprawdę, wszystko jest ok. Jest tak swojsko, jak to ja mówię :)
Już leci drugi tydzień praktyk. Pracuję razem z Sylwią w hurtowni owoców i warzyw. 
Jest trochę ciężko, bo nie znamy perfekcyjnie języka. Na początku przerażało mnie to wszystko.
Czułam się z Sylwią jak takie dwie niemowy wśród tylu ludzi.
Jednak osoby, które mają z nami styczność są naprawdę przemili! :)
Starają się ułatwić nam to jak tylko mogą. Tłumaczą, pomagają, a nawet sami próbują uczyć się polskich słówek.
Teraz czujemy się już swobodnie i z większą chęcią wstajemy rano do pracy.
Umiemy już więcej niemieckich słów i oby tak dalej.
Mamy najwcześniej do pracy, bo na godzinę ósmą, ale za to najwcześniej kończymy :)
A jak dla mnie to o wiele lepiej, bo w dzień będę miała więcej czasu dla siebie.
Największym minusem jest tu to, że dość często jest strasznie zimno.
Jednak zabrałam ze sobą pełno swetrów, więc nie zginę! :P
Na pewno nauczę się samodzielności i teraz będę doceniać pracę dorosłych.
Nie ma mowy o leniwieniu się na łóżku, każdy musi zadbać o siebie! 
Już trochę przywiązałam się do tego miejsca i będzie mi źle je opuścić.
Ale to dopiero za za 17 dni, także jeszcze dużo przede mną.
Trzymajcie za mnie kciuki :) 
Zostawiam Wam sporo zdjęć poniżej.
Miłego oglądania! Buziaki :*



                            


11.11.2015

połowinki

Już po połowinkach! :)
I pomyśleć, że tak długo na nie czekałam, a tu już po wszystkim.
Było naprawdę dobrze! Świetnie się bawiłam razem z klasą.
Dużo śmiechu, zabawnych sytuacji.
Wytańczyłam się za wszystkie czasy, haha.
Mam nadzieję, że powtórzymy to szybciej niż dopiero na studniówce. 
Poniżej możecie zobaczyć w jakiej sukience się wybrałam.
Zostawiam także kilka zdjęć z imprezy.
Ostatnio uwielbiam czerwony kolor :) Szczególnie na ustach!
Niestety nie mam czasu się rozpisywać, a może i stety?
Mój organizm od kilku dni świruje, a nie chciałabym być chora.
Czas zrobić coś do szkoły i nauka, a niestety rozleniwiłam się.
Byle do weekendu i wyjazd!
Miłego wieczorku <3






sukienka - paulinye shop
buty - allegro 
zegarek - avon
naszyjnik - aliexpress
szminka - lovely, extra lasting, 3